piątek, 20 listopada 2020

Karmienie shih tzu od szczeniaka do dorosłości

 Szczeniaczki rosną a ich główne zajęcie to spanie i jedzenie. Albo jedzenie i spanie, bo spanie z pustym brzuszkiem jest be! ;)


Ponieważ przy każdej rozmowie na temat rezerwacji szczeniąt (w tej chwili pięć szczeniąt jest zarezerwowanych, trzy jeszcze wolne - TUTAJ i TUTAJ)  jestem pytana o żywienie szczeniąt i dorosłych shih tzu, dziś kilka zdań na ten temat. 

Żywienie shih tzu

1. Od urodzenia do czwartego tygodnia życia

Szczenięta w tym czasie jedzą tylko i wyłącznie mleko matki. 
Zdarza się, że suczce brakuje mleka, wtedy można dokarmiać specjalistycznym mlekiem przeznaczonym dla szczeniąt. 

2. Od czwartego do siódmego tygodnia życia

To czas kiedy do menu szczeniąt stopniowo wprowadzam pokarm stały. Pierwsze posiłki to rozmoczona i dobrze roztarta karma dla najmłodszych szczeniąt, do której dodaję początkowo trochę mleka w proszku dla szczeniąt. Oczywiście przez pierwsze kilka dni szczeniaczki głównie upaprzą się karmą i potem suczki muszą je całe wylizywać. Nadal podstawą ich menu jest mleko matki. 

3. W siódmym tygodniu...

Suczki w tym okresie już nie chcą karmić szczeniąt, powoli zanika u nich laktacja a szczenięta jedzą już samodzielnie karmę dla szczeniąt. Szczeniaczki piją też samodzielnie wodę z miseczek lub z poideł. Dostają też po trochu różne przysmaki, jakimi karmię moje dorosłe psy. Czasem jeszcze na chwilę uda im się przyssać do cycusia mamusi.  ;)

4. Od ósmego tygodnia

Po skończeniu ósmego tygodnia szczenięta mogą już przejść na nową karmę w nowych domach. Powinna to być karma dla szczeniąt odpowiednia do wieku. 

Ważne!

Nową karmę zawsze należy wprowadzać stopniowo przez kilka dni, żeby maluchowi nie zafundować sensacji żołądkowych. Dlatego właśnie każde szczenię w wyprawce dostaje tę samą karmę, którą jadło w hodowli. 
Tak samo stopniowo i w niewielkich ilościach wprowadzamy każdy nowy pokarm (czyli jeśli jogurt to na czubeczek łyżeczki, jeśli jabłko to plasterek...)

5. Dorosłe shih tzu 

Psy powinny mieć karmę przystosowaną dla danej rasy. Shih tzu ze względu na swoje potrzeby (m.in. ciągle rosnąca sierść, brachycefaliczność) powinny dostawać w karmie lub wraz z karmą m.in. biotynę i proteiny, twarde elemtny pomagające im czyścić zęby, chrupki odpowiedniej wielkości, odpowiednie do pogryzienia dla nich.
Są karmy dedykowane tej rasie. Można też wybrać karmę dla ras małych (miniaturowych) analizując jej skład. 

Oprócz karmy bytowej mogą dostawać w formie przysmaczków, czy nagrody suszone mięso (w sklepach zoologicznych jest ich duży wybór), suszone żwacze wołowe, kawałki marchewki, buraczki, kiszoną kapustę, jogurt naturalny, słodkie jabłka, gruszki... 

Shih tzu rosną mniej więcej do szóstego miesiąca. Przez kolejne dwa, trzy przybierają już niewiele albo wcale. Dlatego w tym okresie można a nawet należy, przejść na karmę dla dorosłych. W przeciwnym wypadku możemy doprowadzić do otyłości naszego pupila.

Karma dla szczeniąt i karma dla dorosłych różni się przede wszystkim zawartością białka, kwasów tłuszczowych, wapnia i witamin. 

Decydując się na karmienie ich mokrą karmą, dobrze od czasu do czasu podawać suchą karmę lub twarde suche gryzaki. Pomaga to im oczyszczać zęby. Bowiem ze względu na krótką kufę mają z tym problem. Oczywiście oprócz tego warto czyścić im zęby pastą do zębów i szczoteczką. Pastą do psich zębów.

Pasta do zębów dla psów tym różni się od tej dla ludzi, że ma smak mięsa, pies może ją zjeść bez szwanku dla żołądka, zawiera enzymy, które rozmiękczają kamień nazębny.    

Absolutnie nie wolno podawać psom takich rzeczy jak:

  • czekolada,
  • słodycze,
  • rodzynki i winogrona,
  • cebula,
  • czosnek,
  • gotowane kości drobiowe,
  • sól i solone pokarmy...



---
Powyższy tekst powstał na podstawie mojej wiedzy i doświadczeń. Nie jestem jednak weterynarzem ani psim dietetykiem, dlatego zachęcam Moich Czytelników do zgłębiania tematu i potraktowania powyższego tekstu jako punktu wyjścia . Sama również ciągle się uczę, szukam karmy doskonałej, która miałaby świetny skład i jednocześnie smakowała moim pieskom. Borykam się też od czasu do czasu z nadmiernym apetytem któregoś z psów, lub kompletną jego utratą  z powodu "a bo tak!" ;)
AB