czwartek, 12 grudnia 2019

Siódmy tydzień szczeniaczków

Szczenięta shih tzu z miotu B zaraz skończą 7 tygodni. Tak szybko wyrosły, tak bardzo się zmieniły. Stały się radosnymi kontaktowymi pieskami. Coraz mniej śpią, coraz więcej rozrabiają. Nauczone kontaktu z człowiekiem radośnie merdają ogonkami podbiegając i domagając się pieszczot ode mnie i odwiedzających je gości.

Zmieniły się również konfiguracje rodzinne. O ile jeszcze do niedawna to głównie mama Mary spędzała z nimi czas, teraz najczęściej jest z nimi tata Mister i ciocia  Beza (shih tzu). Mary w tym czasie odpoczywa.  Misterek okazał się świetnym tatusiem - obserwuje sobie maluchy, pozwala chodzić sobie po głowie, zaprasza do zabawy i robi to wszystko bardzo delikatnie. Nie to, co ciotka Lili (york), która wpada na chwilę, rozstawia wszystkich po kątach i leci dalej do swoich ważnych psich spraw. ;)

Na filmie kilka ulotnych chwil ze szczenięcego życia  Bolusia, Bajeczki, Bambusia, Bajerancika i Brunecika. :)