wtorek, 9 stycznia 2018

Jak karmić yorka - od szczeniaka do dorosłego?

Przywozimy wyczekanego szczeniaczka do domu i jedną z pierwszych rzeczy, jaką powinniśmy mu zapewnić, to pełna micha. Przez co najmniej kilka pierwszych dni należy karmić psa tą samą karmą, jaką dostawał w hodowli. W przypadku yorków jest to szczególnie ważne, ponieważ mają one delikatny układ trawienny i nagła zmiana karmy może się skończyć rewolucją. Dlatego jeśli chcemy psu zmienić karmę (dotyczy to nie tyko szczeniaków), zróbmy to stopniowo przez kilka dni dodając coraz więcej nowej karmy i coraz mniej starej.

Wybór karmy

Nie wskażę jednej konkretnej. Polecę jednak wybrać najlepszą, na jaką nas stać. Dobra zasada sprawdzająca się w wielu dziedzinach.

Dla yorków i shih tzu wybieramy karmę dedykowaną dla ras miniaturowych lub dedykowaną specjalnie dla tych ras.

Można zdecydować się na karmienie tylko karmą suchą lub tylko mokrą. Ewentualnie można gotować samemu (o gotowaniu napiszę za kilka dni). Przy gotowej karmie nie trzeba podawać psu żadnych suplementów. Przy gotowanych w domu posiłkach najlepiej poradzić się weterynarza, do którego przecież i tak niebawem będziemy musieli się wybrać na odrobaczanie i szczepienia (o tym też pojawi   się niebawem oddzielny artykuł), czy dodawać psu jakieś witaminy i minerały.


Karma sucha - plusy i minusy

- korzyści:  

  • dobrze zbilansowana, 
  • łatwo dostępna, 
  • można ją długo przechowywać (w chłodnym i suchym miejscu), 
  • chrupki gryzione przez psa oczyszczają mu jednocześnie zęby, 
  • występuje w ogromnym wyborze jeśli chodzi o składy, smaki, producentów, cen
  • wygodna podczas podróży, 
  • psy długowłose nie brudzą sobie nią pyszczków,
  • karmienie nią jest tańsze niż karmami mokrymi.

- minusy:

  • jest mniej wonna i chyba mniej smakowita dla psów (przynajmniej tak wnioskuję po zachowaniu moich piesków)
Więcej minusów nie przychodzi mi do głowy, co nie znaczy, że ich nie ma. Jak mi się przypomną, to dopiszę. :p





Karma mokra  - plusy i minusy



- korzyści
  • pachnąca i smakuje psom zazwyczaj bardziej, niż sucha, 
  • dobrze zbilansowana, 
  • po otwarciu puszki nie można jej długo przechowywać (jeśli już, to najlepiej w lodówce).
 - minusy:
  • występuje w mniejszym wyborze, niż karmy suche, 
  • psy jedząc mokrą karmę są bardziej narażone na odkładania się kamienia nazębnego, w związku z czym takim psom trzeba częściej czyścić zęby, 
  • karmienie nią jest znacznie droższe, niż karmą suchą (choć w przypadku żywienia nią małych piesków bankructwo nam nie grozi), 
  • bardziej kłopotliwa w czasie podróży, można jednak kupić ją w jedno porcjowych saszetkach. 
  • psy długowłose brudzą sobie nią pyszczki.

UWAGA!
Yorki to francuskie pieski, jeśli chodzi o jedzenie (i no to co, że pochodzą z Anglii?). Potrafią być bardzo wybredne. Zatem jeśli nie chcecie mieć kłopotów z yorkiem niejadkiem, bądźcie bardzo konsekwentni przy karmieniu.

Psy to mięsożercy. Karma dla nich powinna zawierać przede wszystkim mięso.

Coraz modniejsze jest karmienie psów surowym mięsem z dodatkiem surowych warzyw i owoców (tak zwany BARF). Sama jednak tego nie stosowałam, więc się nie wypowiem. Warto jednak tym się zainteresować.

Ważne!
- Do drugiego miesiąca życia szczeniaczki jedzą karmę dla osesków (tak zwana karma puppy albo starter),.
- Od drugiego do ok. 10 miesiąca karmę dla juniorów.
- Od 10 miesiąca karmę adult (czyli dla psów dorosłych).
- Jak nam się piesek zestarzeje, można kupić mu karmę dla seniorów.

Są również karmy specjalistyczne stosowane przy różnych schorzeniach. Obyście jednak nigdy nie musieli ich podawać swoim pupilom.
Oczywiście cały czas piszę o żywieniu psów miniaturowych, do jakich należą yorki, shih tzu, maltańczyki, chihuahua.


Ile karmy dziennie?
Na każdej karmie gotowej są podane dzienne dawki (które sami dzielimy na kilka posiłków) dostosowane do wieku i spodziewanej wagi psa w dorosłości. W przypadku jedzenia gotowanego będą to większe ilości, ale o tym kiedy indziej.

Jak często karmić szczeniaka? 
Dwumiesięczny szczeniak powinien dostawać 5-6 posiłków dziennie. Po paru tygodnia zaczynamy zmniejszać ilość posiłków schodząc stopniowo do 4 w trzecim miesiącu i ostatecznie od piątego miesiąca do dziesiątego do dwóch posiłków dziennie. Coraz częściej jednak spotykam się z zaleceniami specjalistów, by psy ras miniaturowych karmić dwa razy dziennie przez całe życie. Dlatego moje psy jedzą właśnie dwa razy dziennie. Znam jednak yorki, które jedzą raz dziennie, jak i takie, które jedzą trzy razy dziennie. Warto zatem obserwować swojego psa i dostosować ilość posiłków do jego potrzeb.

Ile misek, tyle "dwójeczek" ;)
Swego czasu mój weterynarz przy pierwszym psie uświadomił mi ważną rzecz - im mniejsza ilość posiłków, tym mniejsza ilość kup do sprzątania. Szczenię bowiem po każdym posiłku musi się wypróżnić. To ważne, jeśli mamy psa w domu i nie chcemy zaminowania całej podłogi psimi odchodami. Jak o tym myślę, zawsze mi się przypomina wyliczanka z dziecięcych lat.

Cześć, 
tam jest twój teść,
co takiego ma  psa, 
co tyle, 
i tyle ...
Ekhm... ;)

Dla niewtajemniczonych słowniczek.
Jedyneczka - siusiu, 
Dwójeczka - kupa. 
Moje psy załatwiają się na komendę "rób siusiu" i "kupciaj". Żeby nie wymawiać tych słów w domu, bo przecież psy mogą zrozumieć je jako komendę i załatwić się na dywanie, mówimy, że teraz psy idą na jedyneczkę. ;)