piątek, 19 stycznia 2018

Ciężarne suczki mają swoje fochy ;)

Dzisiaj wiadomości z linii frontu. :)
Suczka Lili ma się dobrze, pieseczki w jej brzuchu rosną i rozwijają się zgodnie z planem. Byliśmy dzisiaj na wizycie kontrolnej u naszego ulubionego pana weterynarza i mamy w związku z tym niespodziankę  - zdjęcie USG tego, co siedzi w brzuszku Lili. Na tym zdjęciu widać trzy pęcherzyki (jest ich więcej, ale o tym za chwilę) a w nich - tak, tak, to są właśnie maleńkie stworzonka, którym właśnie wykształcają się kręgosłupy i kończyny. Na tym zdjęciu trochę słabo to widać, na aparacie do USG było to fajnie widoczne.

A co robi Lil? Ano śpi. Poza tym dużo śpi.  Jak nie śpi to ustawia Bezę do pionu, przypominając jej co rusz, kto tu rządzi. Potem przytula się do tejże Bezy i dalej śpi. W ogóle zrobiła się z niej przylepka do kwadratu.
Na spacerach prosi, by ją nosić na rączkach. Przedtem jej się to nie zdarzało! Krótko mówiąc - sunia zaczęła się oszczędzać. :)  Umiarkowany ruch jednak jest potrzebny, więc chodzimy na krótkie spacerki, za to kilka w ciągu dnia.
Ja też dbam o nią, jak najlepiej, żeby była zdrowa i silna. Wszak czekają ją teraz najważniejsze i najtrudniejsze tygodnie.

USG suczki Lili


Beza i Lili na spacerze


Jak przebiega ciąża u psa?

W łonie Lili widocznych jest 5 pęcherzy płodowych. Oznacza to, że jest ich co najmniej pięć. U psa, zwłaszcza u tak małej rasy, jaką są yorkshire terrier, nie jest to łatwe do policzenia podczas badania USG.Trzeba jednak mieć świadomość, że u psów może dojść do wchłonięcia zarodków lub ich obumarcia. Czyli tak do końca nie wiadomo, ile ich będzie.  Dokładniej można to określić robiąc zdjęcie rentgenowskie. Jednak to badanie, podobnie jak dla ludzi, nie jest dla piesków  całkiem obojętne dla zdrowia. Dlatego najczęściej się  z niego rezygnuje, chyba że są do tego jakieś wskazania.
Ciekawi jesteście, jak rozwija się pies w łonie suczki? To polecam poniższy film. Jest tam mowa między innymi o zjawisku wchłaniania płodów przez organizm suki. I tym samym wyjaśnienie zagadki - dlaczego akurat dzisiaj robiliśmy UGS.  :)