środa, 27 grudnia 2017

Jak przygotować dom na przyjęcie szczeniaka?


Podstawowe potrzeby każdego zwierzęcia, to:

1. Najeść się.
2. Nie dać się zjeść.
3.  Rozmnożyć się. 

Punkt 3. na razie sobie odpuszczamy, ale dwa pierwsze są już teraz ważne!


Ad. 1.
Nasz szczeniaczek, na którego czekamy, potrzebuje zatem:
 - jedzenia i picia,
- miseczki na jedzenie,
- miseczki na wodę,
- maty do nauki czystości (o nauce czystości poczytaj tutaj: Jak nauczyć psa czystości?)

Jedzenie na pierwsze dni w nowym domu szczenię z dobrej hodowli powinno dostać od hodowcy. To bardzo ważne, ponieważ malutki młodziutki żołądek jest wrażliwy na nagłe zmiany. Do tego dochodzi stres związany z przeprowadzką do nowego domu, rozstaniem z matką i podróżą. Hodowca powinien dokładnie powiedzieć, czym i jak często karmił szczeniaczki, by nowy właściciel mógł to kontynuować. Jeśli zamierzamy zmienić karmę, róbmy to stopniowo przez kilka dni, dodając coraz więcej nowej karmy i coraz mniej starej. Warto przy tym obserwować, jak wyglądają jego odchody, czy piesek się nie drapie, nie wymiotuje, nie staje osowiały itd...

Dwumiesięczny szczeniak powinien dostawać kilka posiłków dziennie. Natomiast wodę powinien mieć dostępną cały czas. Ja sama używam poideł dla moich psów. Dzięki temu woda jest zawsze czysta (do miseczek ciągle coś wpadało, kurzyło się, dostawały się resztki jedzenia z pyszczków zwierzaków), włos psów jest suchy (w przypadku takich psów, jak yorki i shih tzu jest to istotne), woda się nie rozlewa i podczas upałów nie wyparowuje.

Ad. 2.

Piętaszek
W naturze na małe pieski czyhałoby wiele niebezpieczeństw. W hodowli bezpieczeństwo zapewniała im suka i hodowca. Teraz potrzebę poczucia bezpieczeństwa musimy zapewnić mu my sami. Na pewno nie wolno na maluszka krzyczeć, bić (nawet żartem), wystawiać na zimno... Kiedy psinka nas zaakceptuje, zacznie dreptać za nami krok w krok, towarzysząc nam wszędzie. W każdym razie moje psinki przez pierwsze tygodnie śledziły mnie wszędzie, stąd zyskiwały w tym czasie przezwisko "Piętaszek". Dobrze jest zaplanować sobie urlop na pierwsze dni szczeniaka w domu, by móc się nim zająć i pozwolić poznać nowy dom i zasady w nim panujące.

Himalaista i podróżnik
Ważną rzeczą dla bezpieczeństwa szczeniaka (i naszego dobytku) jest zabezpieczenie przez malutkimi, ale ostrymi ząbkami takich rzeczy jak   - przewody elektryczne, długie firanki, ulubione buty, nogi od bidermajerowskiej toaletki... Wejścia na schody, jeśli mamy je w domu, też lepiej zastawić czymś, by ciekawski szczeniak nie próbował samodzielnie zdobywać tych "Himalajów". Uważajmy, by nasz wędrowniczek nie wybrał się na wycieczkę do piwnicy, czy za wielką szafę, za którą zmęczony podróżą zaśnie, doprowadzając nas swoim zniknięciem do zawału.

Pora spać!
Legowisko można od razu kupić na wyrost. Dobrze, jeśli pies może się na nim wyciągnąć, jak długi, nie spadając przy prostowaniu kości. Przez pierwsze noce legowisko niech stoi jak najbliżej łóżka właściciela. Zwłaszcza pierwsza noc może być dla niego bardzo trudna, bo pierwszy raz w życiu nie będzie mógł się przytulić do mamy i rodzeństwa. Niektórzy takim szczeniakom wkładają  do legowiska ciepły termofor, który ma imitować ciepło suki. Dobrym pomysłem jest klatka kennelowa. Ale o tym powstanie oddzielny artykuł.